Witamy wszystkich gorąco wprost z Grand Casino Aš, gdzie wczoraj rozpoczął się festiwal Poker Fever Tour: Big Final! Przed nami cztery kolejne dni pokerowych emocji!
Miasteczko Aš jest najbardziej wysuniętym na zachód miastem w Czechach. Położone na swego rodzaju cyplu graniczy z Niemcami od zachodu, północy i wschodu. To właśnie tu w 2019 roku otwarto Grand Casino Aš, czyli miejsce, w którym przez pięć dni trwać będzie festiwal Poker Fever Tour: Big Final.
Razem z kilkuosobową ekipą polskich graczy zameldowaliśmy się tutaj już wczoraj po południu. Pierwsze wrażenie jest doskonałe - kasyno jest duże, przestrzenne, a nowa, niedawno otwarta część kasyna daje ogromne możliwości na organizowanie dużych, ciekawych imprez pokerowych. Na miejscu mamy prawie 50 stołów do pokera, część kasynową, restaurację, dwa bufety czy kilka barów.
Teraz zostaje już tylko dobrze się tu zaprezentować. Na miejscu są już m.in. Kleo i Warg, którzy mają chyba największe szanse na końcowe zwycięstwo w rankingu Gracz Roku. Arbiter ma już heads upa w turnieju Noon Turbo, który zaczął się dziś o 13 i poluje na pierwszą statuetkę (zapowiada, że zdobędzie tu trzy puchary!).
Jak zwykle kłania się wszystkim nisko Rafał "Jack Daniels" Gładysz, zapraszam na relację na żywo już od 18:00!
Harmonogram Poker Fever Tour: Big Final - czwartek, 27 listopada

W czwartek mamy w planach aż trzy turnieje. Oprócz kończącego się już turbosa mamy też dzień 1B Main Eventu (już wystartował) oraz turniej Progressive Bounty o 18:00, na który najbardziej ostrzą sobie dzisiaj zęby nasi gracze. O 22:00 jest też szansa wygrać swój ticket do jutrzejszego High Rollera w satelicie.
Noon Turbo
- data - 27 listopada
- wpisowe - 60€
- re-entries - bez ograniczeń
- pula gwarantowana - 2.000€
- late reg - 6 poziomów
- stack startowy - 20.000 żetonów
- blindy: 15 minut
Main Event
- data - 26-30 listopada
- wpisowe - 150€
- re-entries - bez ograniczeń
- pula gwarantowana - 80.000€
- late reg - 9 poziomów
- stack startowy - 40.000 żetonów
- blindy: 40 minut
Progressive Bounty
- data - 27 listopada
- wpisowe - 200€ (w tym 80€ na bounty)
- re-entries - 2x
- pula gwarantowana - 10.000€
- late reg - 8 poziomów
- stack startowy - 30.000 żetonów
- blindy: 20 minut
Wyniki - 26 listopada
W dniu 1A Main Eventu zanotowaliśmy wczoraj 33 wpisowe, a po rozegraniu 12 leveli awans zapewniło sobie czterech graczy. Grało kilku Polaków, ale tylko Kleo zapewnił sobie udział w dniu drugim pakując do torby 450.000 żetonów.
| Miejsce | Gracz | Kraj | Stack |
| 1 | Unavenej | 465.000 | |
| 2 | Maciej Świcarz | Polska | 450.000 |
| 3 | Luca | 203.000 | |
| 4 | Jens Schwering | Niemcy | 202.000 |
Flagman&Co partnerem rankingu Gracz Roku Poker Fever Tour
Podczas poprzednich festiwali informowałem już wielokrotnie o tym, że partnerem festiwalu Poker Fever Tour została firma Flagman&Co, produkująca ręcznie piękne zegarki, w tym również wiele modeli z motywami pokerowymi. I właśnie na nadchodzącym festiwalu będziecie mogli wygrać już dwa z trzech zegarków, które otrzymaliśmy od naszego partnera!
W Main Evencie do wygrania będzie zegarek widoczny na grafice poniżej. Otrzyma go oczywiście zwycięzca turnieju. Drugi zegarek czeka na zwycięzcę rankingu Gracz Roku, gdzie trwa zacięta rywalizacja o pierwsze miejsce i szansę na wygranie całej klasyfikacji ma wciąż wielu graczy. O wszystkim zadecyduje oczywiście nadchodzący festiwal, gdzie do zdobycia będzie masa punktów. Te można zdobywać we wszystkich turniejach na festiwalach Poker Fever Tour.
Trzeci zegarek otrzyma zwycięzca turnieju Poker Fever Tour Championship dla TOP50 graczy z rankingu. Event ten odbędzie się na pierwszym festiwalu Poker Fever Tour na początku 2026 roku.
Wszystkie modele pokerowych zegarków firmy Flagman&Co znajdziecie na ich stronie internetowej TUTAJ. W tej chwili ceny zostały mocno obniżone z okazji Black Week, więc jest szansa kupić wymarzony model nawet za 50% zwykłej ceny! Zapraszam do zakupów!

Social media
Zachęcamy również wszystkich gorąco do śledzenia naszych social mediów. Znajdziecie tam zdjęcia z festiwalu, ciekawostki zza kulis, informacje dla grających czy też konkursy z nagrodami. Dołączcie do nas!
- Nasza grupa Gram Tak Dalej na Facebooku
- Nasz fanpage PokerForAll.pl na Facebooku
- Nasza grupa Poker Fever Tour na Facebooku
Reanimujemy również nasz kanał Poker Fever na Instagramie! Jeśli jeszcze nas nie obserwujecie na tej platformie, to serdecznie zapraszamy!
Zapraszamy na relację, bądźcie z nami od 18:00!
Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 18:50
Jesteśmy już na trzecim poziomie blindów w turnieju PKO. Przy stołach mamy około 35 graczy, ale kilku z zawodników już pożegnaliśmy. Do dwóch eliminacji przyczynili się nasi chłopcy.
Już na samym początku turnieju Alex otworzył z A7s, dostał call, a trzeci gracz (którego nasz pokerzysta określił mianem "maniak") 3-betował i dostał dwa calle. Na flopie A75 akcja zagrała się już sama, bo rywal próbował kraść pulę z 75 i też miał dwie pary. Pierwsze bounty dla Polski.
Chwilę później z mocnego podwojenia i bounty cieszył się Murzyn. Pomogło trochę szczęście, ale kto by teraz o tym pamiętał... Short otworzył za 2,5k (na 100/200!), Murzyn przebił do 7k ze swoim KQ (rywal miał total 13k), ale za nim jeden z graczy wsunął swoje 27k. Dołączył do tego short, więc Murzyn postanowił powalczyć o pulę. Short miał KJ, trzeci zawodnik dysponował AK, ale board w postaci KQxQx nie pozostawił żadnych wątpliwości, do kogo polecą żetony.
Muszę też zaznaczyć, jak fajnie prowadzona jest tu akcja z wygrywanym bounty. W tym turnieju 80€ z 200€ wpisowego idzie na bounty. Każdy gracz otrzymuje karteczkę z napisem 80€. Gdy gracz eliminuje jakiegoś rywala, to podchodzi floorman, wypłaca 40€ w żetonach cashowych (i to leci od razu do kieszeni), a karteczkę zmienia na nową z napisem 120€. I tak dalej - super pomysł, łatwa obsługa, szybko i sprawnie. Bardzo mi się to podoba.
Na pewno przy stołach w PKO siedzą już Arbiter, Murzyn, Alex, Artur, Piotr czy Kleo. Z kolei Warg postanowił powalczyć w Mainie o awans. Razem z nim gra na pewno Marczar.
Arbiter niestety nie wywalczył swojego pierwszego pucharu. Poległ w heads upie z Węgrem, ale wcześniej zdążyli zrobić deala, w wyniku którego Arbitrowi wpadło 655€. Pierwotny podział nagród (950€ za pierwsze i 550€ za drugie) został trochę spłaszczony, a puchar wziął zwycięzca.
Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 19:50
W turnieju Progressive Bounty pierwsza przerwa za nami. Gracze wrócili do stołów na poziomie 300/600.
No i niestety zaraz po wznowieniu gry poleciał na Artur w przykrym spocie. Po openie i callu Polak zapakował na środek stołu swoje 25k, bo otwierający gracz był shortem i warto było powalczyć o bounty. Short oczywiście dołożył, ale za nim nagle trzeci gracz postanowił się również dołączyć do gry ze swoim AJs w treflach. Artur odsłonił swoje walety, a short AQ i razem obejrzeli flopa 732 z dwoma treflami. Już na turnie spadła dama trefl i było pozamiatane. Artur postanowił jednak nie składać broni i wraca do gry.
Jeszcze przed przerwą poleciał z gry Piotr i chyba dziś już do stołów nie wróci. Za nim kilkugodzinna podróż do kasyna, więc dzisiaj chce odpocząć. No, chyba że mu się odwidzi i coś jednak zagra.
Aktualne stacki naszych graczy:
- Arbiter 42k
- Alex 38k
- Artur 30k
- Kleo 77k
- Murzyn 48k
Średni stack to obecnie 45k. Na liczniku mamy już 51 wpisowych.
Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 20:45
Trwa festiwal re-entry w wykonaniu polskich graczy! No nie żre naszym, nie żre...
Alex miał idealne rozdanie do podwojenia. Jego asy starły się preflop z dziewiątkami oponenta i wyglądało to przed flopem bardzo dobrze. Ale nie dość, że na flopie spadła pierwsza dziewiątka, to jeszcze druga, kompletująca karetę, spadła na riverze! Do kasy!
Chwilę po Alexie po nowe naboje udał się Arbiter. Otworzył z ATs i gracz siedzący dwie pozycje dalej wsunął all ina za 50BB. Tego Czecha znamy już z innych festiwali Poker Fever Tour i powiedzmy sobie wprost, że nie jest to zawodnik wybitny. Dziś też podobno grał jakieś cuda i w związku z tym Arbiter postanowił dołożyć swoje 30k do puli. Tym razem Czech miał po prostu AK, więc było po zawodach.
Z drugiej strzałki Arbiter też długo nie pograł. Trochę się skrócił, wsunął więc all ina z czwórkami, dostał call, po nim poleciała izolacja od trzeciego gracza z AQ i callujący gracz oczywiście dołożył z asami. Spadła co prawda czwórka na riverze, ale już na flopie pojawił się ostatni as w talii. Trzecia strzałka is coming!
Do tego wszystkiego straciliśmy chyba Murzyna (bo przy stołach go nie widzę), który poległ w dziwnym 4-way all inie. Aby nie przedłużać powiem tylko, że po openie od shorta poleciały dwa calle, za nim nabudowany gracz izolował i wszyscy dołożyli. Spotkały się AT shorta, KT izolatora, A7 Murzyna i 64 zabłąkanego Niemca. Na boardzie JT4Jx short wygrał główną pulę, a gracz z AT side pota i dwa bounty, w tym za Murzyna.
Po raz drugi poleciał też Artur, który przegrał flipa ( o ile dobrze pamiętam, to AT vs 99).
Chyba jedyna dobra informacja jest taka, że Kleo ma 129k w stacku.
Za moment mamy długą przerwę i koniec późnej rejestracji. Gracze wrócą na poziom 1k/1,5k.
Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 21:55
Tuż przed przerwą straciliśmy Arbitra. Poległ on w rozdaniu kuriozalnym - jeden typ otworzył, drugi wsunął all ina z AQ, na to nasz zawodnik podniósł króle i też dorzucił swoje żetony. Pierwszy gracz stwierdził, że to super moment na zdobycie dwóch bounty, więc dołożył z... 32!! Z trójką i dwójką w ręku! W nagrodę za odwagę dostał flopa J32 i kolejną dwójkę na turnie... As spadł na river, więc Arbiter ze swoimi królami zajął w tym rozdaniu trzecie miejsce. Postanowił już sobie odpuścić turniej PKO i zagrać w satelicie do High Rollera.
Zostało nam w grze dwóch graczy. Kleo radzi sobie bardzo dobrze i ma już 166k, a Alex buduje swój stack i trzyma przed sobą 70k. Średni stack to 100k, a gramy na blindach 1,5k/3k.
Mamy już strukturę wypłat. Pula nagród została przekroczona i dziewięciu graczy odejdzie od stołów z kasą w ręku.
- 1.425€
- 1.425€
- 850€
- 570€
- 428€
- 314€
- 260€
- 228€
- 200€
Mamy ostatecznie 57 wpisowych w turnieju, a w grze pozostaje 17 graczy.

Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 23:05
Mamy stół finałowy w turnieju Progressive Bounty!
Niestety, dotarł do niego tylko jeden z naszych dwóch ostatnich reprezentantów. Za ostatnie 8BB Alex wrzucił all ina z A6 i został sprawdzony przez rywala z AT. Polak pomocy nie dostał i został nam jedynie Kleo. Ma on 275k na FT, co przy średnim stacku 190k i blindach 3k/6k daje dość spokojną pozycję do walki. Należy jednak dodać, że Kleo nie ma jeszcze żadnego bounty na koncie... Za to jest już w kasie i na pewno zdobędzie jakieś punkty do rankingu Gracza Roku.
Skończyła się późna rejestracja w dniu 1B Main Eventu. Już dawno temu poleciał nam z turnieju głównego Marczar, za to walczy Warg, choć póki co nie wygląda to dobrze. Dość powiedzieć, że to już czwarta strzałka w grze. Pozytywy? Więcej dziś już nie będzie.
Alex po odpadnięciu z PKO zastanawia się jeszcze w co wbijać - czy z max late rega do Main Eventu czy z max late rega do satki o tickety do High Rollera.
Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 00:15
Kleo przed wejściem na stół finałowy miał co prawda niezły stack, ale nie zdobył żadnego bounty. Z przyjemnością informuję Was, że to już dawno nieaktualne, a Kleo niszczy FT!
Zaczęło się słabo, bo przegrywając flipa TT kontra AK Kleo oddał pół stacka. Jednak już chwilę później zdobył pierwsze bounty! Dołożył do opena z J9 i już na flopie KT8 złapał open ended. Siódemka na turnie oznaczała nutsowego strita dla Polaka, a jeden z rywali nie umiał się pozbyć swojego 87 i dwóch par. Jeden pozamiatany!
Moment później Kleo podniósł AK i wsunął all ina przeciwko shortowi z pięcioma blindami w stacku. Ten snapnął, bo akurat podniósł asy! Król na flopie i drugi na turnie wyjaśniły sprawę drugiego bounty dla Polaka!
I znowu moment później Kleo otworzył z A8, rywal wsunął mu all ina za 9BB i nasz gracz sprawdził. Oponent pokazał KQ, niczego nie trafił i as high wystarczył do zdobycia kolejnego bounty.
No i przed chwilą kolejna eliminacja! Bardzo szeroko otwierający gracz (widziałem jego openy z wczesnych pozycji z rękoma typu K2 off itp.) ponownie otworzył, a Kleo, starający się grać z nim jak najczęściej, dołożył z 76 z jednym pikiem. Spadł flop J54 (same piki), rywal zaczekał, Polak zabetował i dostał call. Na turnie pojawiła się trójka i akcja się powtórzyła - check przeciwnika, bet od Kleo. Tym razem po tankowaniu i mlaskaniu rywal wsunął all ina z K7 off z królem w pikach. Dostał snap call, a chwilę później już mógł iść do domu.
Zostało w grze trzech graczy, w tym jeden niezły i jeden totalny nieogar. Kleo ma 770k przy średnim stacku 570k i na blindach 6k/12k. Idzie po to!
Z innych stołów - Warg odpadł z Main Eventu, gdy ze swoim A7 wpadł pod króle. Z kolei Artur, jako jedyny nasz zawodnik, ogarnął satkę do High Rollera.
Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 01:00
Kleo wściekle walczy o prymat w turnieju i trzeba powiedzieć, że robi to dość skutecznie. Ma obecnie niecały milion w stacku, choć już trzy razy podwajał swoich rywali!
Jednego podwoił dwa razy z rzędu. Najpierw sprawdził all ina za około 100k pod bounty, ale się nie udało. Chwilę potem postawił tego samego gracza na all inie z A4s, ale ten znalazł u siebie damy i się obronił. 224k do wypłaty rywalowi.
Ale to ten gracz (o którym pisałem powyżej, że to nieogar) potrafi np. na levelu 8k/16k otworzyć za 55k i po dwóch foldach rywali dumnie odsłonić króle... Takiego rywala miło byłoby mieć w heads upie.
Ten sam gracz był zresztą też blisko wywalenia trochę wcześniej, bo zlimpował, Kleo odstukał z J7 na big blindzie i spadł flop J87. Poleciały all iny, oponent pokazał asy i niestety trafił asa na turnie.
Drugiego, zdecydowanie lepszego rywala (chipleader dnia 1A w Main Evencie) też była szansa wyeliminować, ale QTs nie dało rady AKs u przeciwnika.
Dosłownie przed sekundą nieogar wyeliminował tego trzeciego gracza i mamy HU z Kleo! Polak ma delikatną przewagę w stacku. Gra w heads upie rozpoczyna się na blindach 10k/20k, czyli obaj gracze mają ponad 40BB.

Poker Fever Tour: Big Final dzień 2 - 01:55
Od samego początku heads upa powoli zarysowywała się lekka przewaga przeciwnika Kleo. Jeszcze pierwsza rozdania były mniej więcej na równo, ale potem malutkimi kroczkami rywal zdobywał przewagę. Kleo się starał i robił co mógł, ale na kiepską dystrybucję kart nie poradzisz... Gdy miał już raz 300k, to jeszcze zdołał się z tego odbić do 700k i zrobiło się trochę bliżej oponenta. Ale na blindach 15k/30k było już dość płytko i każda przegrana pula była istotna.
W końcu zdecydowały dwa rozdania. Przedostatnie powinno być w zasadzie ostatnim, ale Kleo obronił się chyba tylko siłą woli. Na flopie 642 Polak miał dwie top pary do swojego 64 i tylko dzięki instynktowi nie oddał całego stacka rywalowi, który miał strita do swojego 53.
Ale już rozdanie później było po zawodach. Kleo wsunął all ina za około 300k z A7 po limpie rywala, a ten po tanku dołożył z K8. Flop K85 dał dwie pary rywalowi i chociaż as pojawił się na turnie, to ostatecznie nic to nie dało. Kleo poległ na drugim miejscu.
Nasz gracz z kasy odebrał 1.425€ nagrody i 610€ za bounty. Nie odebrał niestety pucharu. Ale sam Kleo powiedział mi przed chwilą, że nie dość, że przeciwnik miał włączony "God mode", jeśli chodzi o dystrybucję kart i trafialność boardów, to grał też zdecydowanie lepiej niż we wcześniejszych fazach turnieju.
Niestety, nie zdążyłem nawet zrobić zdjęcia zwycięzcy, bo ten odebrał szybko wygraną z kasy i wystrzelił z lokalu jak z procy. I tyle go widzieli.
Dziś więc było dobrze i niedobrze. Polacy mieli dwa heads upy, ale nie udało się wygrać żadnego z nich. Może jutro?
Przed nami bardzo intensywny piątek. W planach mamy dwa dni startowe Main Eventu, High Rollera, Crazy Pineapple i na początek dnia dwie satelity. Jutro też ma się odbyć livestream z finałowych leveli High Rollera, ale chyba niestety nie będzie opcji zrobienia polskiego komentarza. Ale jeszcze jutro powalczę... Oby było jutro kogo oglądać!
Zapraszam na piątkową relację od startu High Rollera, czyli od 16:00. Bądźcie z nami!
Dobrej nocy!










